Trwałość sprzęgła to suma wielu czynników: od stylu jazdy kierowcy, po jakość fabryczną samego elementu. Ogromne znaczenie na jego żywotność mają jednak błędy powszechnie popełniane podczas jazdy.

W obecnych modelach samochodów trwałość sprzęgła może się znacznie różnić. Wymiana może zdarzyć się stosunkowo szybko jak i po znacznie ponad stu tysiącach kilometrów. Tak duża rozpiętość to nie tylko efekt technologicznych detali, które wpływają na żywotność modeli konkretnych firm. Kluczowe dla sprzęgła jest bowiem to, jak używa go kierowca. Sprzęgło, przenosząc moment obrotowy z silnika na układ napędowy, jest regularnie obciążane i narażane na wymagającą pracę – szczególnie podczas jazdy w zakorkowanym mieście.


Jazda bokiem

Jak jeździć, by nie uszkodzić sprzęgła. Przede wszystkim nie lekceważyć sygnałów, że działa nieprawidłowo. Tych jest sporo. Najczęściej to:

  • brak przyspieszenia mimo włączonego biegu i zwiększaniu prędkości obrotowej silnika,
  •  irytujący szum
  •  uczucie zbyt „twardego” pedału sprzęgła,
  •  charakterystyczny zapach będący efektem zużycia okładzin tarczy,
  •  nierówne poruszanie się pojazdu podczas ruszania autem

 

Przekładanie naprawy prowadzi nie tylko do niebezpieczeństwa na drodze, ale i potencjalnie większych uszkodzeń pojazdu – a więc zwiększonych wydatków na naprawę. Problem ze sprzęgłem można rozwiązać również prewencyjnie, czyli jeżdżąc tak, by nie doprowadzić do potencjalnych problemów. Stosowanie się do kilku zaleceń pozwala przedłużyć żywotność każdego modelu sprzęgła.

Czego unikać?

  1. Tzw. palenie sprzęgła. Każde używanie pedału gazu przy wciśniętym sprzęgle wykonywane nie do jazdy, ale w ramach atrakcji – nagrań z takich sytuacji jest wiele – to stopniowe uszkadzanie tego ważnego elementu. Podobnie źle wpływa na niego tzw. „strzelanie” – wprowadzenie auta na wysokie obroty przy wciśniętym sprzęgle, a później jego nagłe puszczenie. To również prowadzi do szybszego zużycia się tworzywa. Co prawda jednorazowe przypalenie w ten sposób wykładziny tarczy nie doprowadzi do rychłej wymiany, jednak kilkukrotna powtórka to prosta droga do wydatków.
  2. Zaciągnięty hamulec ręczny. Ważne, by jego wyłączenie doprowadziło do pełnego zwolnienia. Jeśli pozostaje lekko zaciągnięty, ryzyko spalenia sprzęgła znacznie się zwiększa. Przed ruszeniem w drogę należy zawsze sprawdzić, czy hamulec ręczny nie będzie stanowił oporu dla samochodu.
  3. Zmiana pedałów w aucie. To jedno z największych wyzwań dla młodych kierowców bez doświadczenia. Pedał sprzęgła powinien być puszczany bardzo łagodnie i bez nagłych ruchów. Wymiana go na gaz musi odbywać się płynnie. Przejście od startu po jazdę – lub zmiana biegów – powinna być stopniowa, nie odczuwalna dla pasażerów. Wszelkie szarpnięcia, nagłe ruchu auta, nieprawidłowości w płynnej jeździe mogą źle wpływać na sprzęgło.
  4. Pedał wciśnięty do końca. Zbyt swobodne traktowanie pedału sprzęgła to jeden z podstawowych mankamentów kierowców. Zmiana biegu gdy nie jest on wciśnięty do końca ma fatalny wpływ na trwałość całego układu. Sprzęgło powinno zostać wciśnięte całym ciężarem lewej nogi przy czym należy zwrócić uwagę, by pięty miały cały czas styczność z podłogą. Często ten błąd wynika nie ze złej techniki jazdy, a detali – np. dywanika, który leży zbyt wysoko i wpływa nieznacznie na swobodny nacisk na sprzęgło. Warto więc regularnie sprawdzać, czy leży od prawidłowo, a pod pedałem sprzęgła nie znajduje się nic, co blokowałoby jego pełny docisk. Idealnym rozwiązaniem są np. dywaniki, które posiadają specjalne otwory na uchwyty mocujące je w jednym miejscu – nie poruszając się nie mogą wpływać na sprzęgło.
  5. Startowanie z piskiem. Ruszanie spod świateł z charakterystycznym dźwiękiem piszczących opon być może zwróci uwagę kilku osób, ale z pewnością może doprowadzić do niepotrzebnych wydatków. To dla samochodu zachowanie nienaturalne, zmniejszające żywotność wielu elementów – w tym również sprzęgła.
  6. Jazda na tzw. półsprzęgle. To także błąd popełniany zazwyczaj przez mniej doświadczonych kierowców podświadomie obawiających się często, że samochód w niekontrolowany sposób zgaśnie. Tymczasem jazda z pedałem sprzęgła wciśniętym do połowy dopuszczalna jest wyłącznie w sytuacji, gdy wykonywane są manewry parkowania oraz podczas startu. Jeśli to niemożliwe – należy całkowicie zminimalizować okres takiego używania sprzęgła. Gdy samochód już jedzie, lewa noga powinna spoczywać obok pedałów – nigdy zaś na sprzęgle. To mimowolnie może spowodować jego podświadomy docisk. Jeśli pedał będzie minimalnie pod ciężarem, wkrótce dojdzie do uszkodzenia tarczy sprzęgłowej i usterki – tzw. ślizgającego się sprzęgła.

Przestrzeganie kilku zasad odciąży sprzęgło tak, że przez lata będzie skuteczne i bezawaryjne – w przypadku tego elementu drogą do żywotności jest przede wszystkim profilaktyka i rozsądek kierowcy.